Dying Light

Dying Light 1.5.2

Światło po śmierci

Wyobraź sobie, że są ścigani przez zombie przez pięciopiętrowy budynek. Ten odludny świat jest pełen gruzu. Jesteś zmuszony przedzierać się przez ciasne pokoje, rozpaczliwie chwytając nogę krzesła, którą dzierżysz jako broń. Zobacz pełny opis

Zalety

  • Fantastyczny freerunning
  • Dobry zasięg przeciwników i środowisk
  • Zabawna gra w trybie współpracy
  • Dużo do zrobienia
  • Wygląda świetnie

Wady

  • Walka jest nieco luźna
  • Historia jest nijakie
  • Sporadyczne błędy mogą być frustrujące

Bardzo dobry
8

Wyobraź sobie, że są ścigani przez zombie przez pięciopiętrowy budynek. Ten odludny świat jest pełen gruzu. Jesteś zmuszony przedzierać się przez ciasne pokoje, rozpaczliwie chwytając nogę krzesła, którą dzierżysz jako broń.

Uderzasz przez drzwi, które spotkasz nieumarłego. Clubbing go nogą, spada i twoja obrona się rozpada. Przeciskając się przez zmięte ciało , zostajesz doprowadzony na dach. Zdesperowany, widzisz poniżej śmietnik i wskakujesz w jego pełne uścisku.

Witamy w Dying Light!

Główna historia Dying Light'a opowiada o Kyle'u Crane'erze , tajnym działaczu Global Relief Effort - i tak, ta organizacja humanitarna ma agentów ... Możesz zobaczyć, gdzie to się dzieje.

Przejmując kontrolę nad Kyle'em, jesteś spadochroniarstwem w mieście Harran, które nawiedziło zombie, by powstrzymać Suleimana, szamana, który groził obaleniem agencji. Niestety, gdy Kyle ląduje, zostaje ugryziony przez zarażonego. Ocalona przez jedną z miejskich frakcji ocalałych i potraktowana surowicą, która hamuje efekty zjadania ukąszenia, Kyle musiał wybrać między swoją misją a nowymi sojusznikami .

Cała opowieść jest nieco zawikłana , pełna wyzwań i rozrywek z side-questów, że pod koniec gry miałam okazję zapytać "kim jest Suleiman?".

Na szczęście nieco prowizoryczna historia prawie nie ma wpływu na wartość rozrywkową Dying Light. Otwarta światowa gra Dying Light to prawdziwa piaskownica dzięki mechaniźmie freerunningu . Podczas gdy te zaczynają się dość skromnie - przeskakują przez dachy faweli i wykonują niewiarygodnie długie skoki między nimi - nie trzeba długo czekać, zanim zaczniecie się wspinać. Gdy zaczniesz odblokowywać umiejętności, szybko znajdziesz się pod obniżonymi belkami, wynurzając się z pochylni nad płotami, a nawet używając haka, by wystrzelić w niebo na budynki. Może to być śmieszne, ale po opanowaniu płynność jest niesamowicie satysfakcjonująca.

To także dobrze, że jest tak łatwy w prowadzeniu, ponieważ w nocy, Dying Light staje się znacznie trudniejszym zadaniem. Ciemność sprawia, że ​​ukrywają się najbardziej zjadliwe zombie i zaczynają wędrować po ulicach Harran. Raz zauważone przez te bestie, jedyną opcją jest ucieczka. Wystarczająco dużo dystansu między Kyle'em i jego prześladowcami, a oni mogą stracić zainteresowanie - zwłaszcza jeśli spowalniasz je dzięki różnym pułapkom, które są ukryte na mapie.

Dobranoc

Podczas gdy narracyjnie nie ma wytłumaczenia dla trybu wieloosobowego, prawie cała gra może być doświadczona z przyjaciółmi, aby dodać jeszcze więcej zabawy do parkour w otwartym świecie. Minęło trochę czasu, odkąd miałem tak wiele wyłaniającej się zabawy w kooperacyjnej grze, z przyjaciółmi i ja wspinając się na najwyższy punkt, jaki mogliśmy znaleźć, zanim odskoczyliśmy od tego na wszystkie samochody lub stosy śmieci, które mogliśmy złamać. nasz upadek. Oddychające rzeczy, ponieważ wspaniałe efekty wizualne Dying Lights zacierają świat, gdy spadasz dziesięć lub więcej historii do swojego maleńkiego celu. Uderz w znak, a twój przyjaciel-widok będzie odpowiednio pod wrażeniem ... panienko, a wylądujesz w stosie połamanych kości, gdy twój przyjaciel krzyczy z radości .

Te bestsellerowe wyczyny były zdecydowanie główną atrakcją gry, co zainspirowało mnie do eksploracji rozległych środowisk. Ale jest też bardziej brutalna strona Dying Light . Podczas gdy nieumarłym hordom, które wypełniają świat, można (zazwyczaj) unikać, bardziej agresywni gracze mogą zdecydować się na spotkanie z nimi.

Różne tępe, ostre i dystansowe bronie zaśmiecają świat i - podobnie jak freerunning - użycie któregokolwiek z nich zwiększy twoje talenty bojowe . Im bardziej jesteś zdolny, tym potężniejsza jest broń, której możesz użyć.

Zauważyłem, że walka jest mniej wciągająca niż bieganie , zwłaszcza gdy walczę samotnie. Zombie obfitowały w zbyt dużą liczbę, by wygodnie poradzić sobie z luźną walką, a więksi wrogowie byli zbyt wymagający, aby się zabawić.

Kiedy walczyłem, bardziej przyciągałem do broni o długich ostrzach, takich jak maczety, do których dodałem efekty środowiskowe. Na przykład, przyłączając toksyczne opary, wszystko, co uderzyłem, zaczęło niszczyć, pozwalając mi łatwo wykończyć go z przygarbionej formy. Niestety, nawet z ulepszonymi wersjami wytrzymałościowymi, w końcu moja najukochańsza broń pęknie . Choć rozczarowanie to przynajmniej powstrzymało mnie przed przywiązaniem do określonego stylu gry.

Powodzenia

Dzięki dziesiątkom zadań pobocznych i wyzwań łatwo można się oderwać od głównej opowieści Dying Light - w rzeczy samej, natura piaskownicy to zachęca. Jednakże, nawet jeśli nie jest to tak angażujące, byłbym skłonny polecić opowiadanie historii - choćby dlatego, że pozwala ci szybko uzyskać dostęp do bardziej rozrywkowych umiejętności i doświadczyć kilku fantastycznych elementów, które są rozproszone w podstawowych misjach . W końcu możesz zawsze wskoczyć z powrotem w świat, aby zrobić jakąś swobodną zabawę.

Poza tym, że jest to lekka fabuła (i sporadyczne techniczne ... anormalność), Dying Light jest fantastycznie zabawny, szczególnie gdy gra się z przyjaciółmi. To prawda, że może być fajniejsza niż dobra , ale czasami jest to dokładnie to, czego chcesz.

Dying Light

Download

Dying Light 1.5.2